'Purezento' - prezent od Joanny Bator
Muszę szczerze przyznać, że pomimo tego, że wielokrotnie książki Joanny Bator wołały do mnie z półki w księgarni, to jest to pierwsza jej powieść, którą zdecydowałam się kupić i przeczytać. Wstyd przyznać, ale tym, co najbardziej mnie przciągnęło była... okładka. Ta matowa czerń i złote wykończenia sprawiły, że nie mogłam się długo zastanawiać. I bardzo dobrze, że tak się stało.
Spotykamy główną bohaterkę w dość przełomowym momencie jej życia - po śmierci jej chłopaka. To ten typ osoby, który w wyniku żałoby nie jest w stanie funkcjonować jak normalny człowiek. Jedyną odskocznią od spędzania czasu w smutnym, przepełnionym wspomnieniami mieszkaniu, są lekcje angielskego, których udziela dorosłym. Jedna z jej uczennic składa jej propozycję nie do odrzucenia, w której wyniku nasza bohaterka trafia do Japonii.
Mam nieodparte wrażenie, że 'Purezento' to niemała rewolucja w moim czytaniu. To pierwsza książka, w której fabuła była odsunięta na drugi plan nie tylko przez autorkę, ale też przeze mnie. Bo trzeba to zaznaczyć - nie jest to powieść z wartką akcją i dramatycznymi zwrotami wydarzeń. Fabuła jest bardzo prosta i powolna, ale to absolutnie nie jest minus! Dzięki temu można swoją uwagę skierować na to, jak poprowadzona jest narracja, na opisy ludzi i Japonii. Lektura ta w magiczny sposób mnie pochłonęła, pozwoliła się uspokoić i poczuć jakbym to ja odwiedzała miejsca, w których była bohaterka.
Jestem zachwycona tą powieścią, jej odmiennością od większości książek, z którymi miałam styczność i przede wszystkim z jednej strony prostą, a z drugiej przepiękną i wiarygodną, historią, którą opowiedziała nam Joanna Bator. To prawdziwy prezent od autorki dla tych, którzy w codziennym biegu nie mają czasu na odprężenie się.
Spotykamy główną bohaterkę w dość przełomowym momencie jej życia - po śmierci jej chłopaka. To ten typ osoby, który w wyniku żałoby nie jest w stanie funkcjonować jak normalny człowiek. Jedyną odskocznią od spędzania czasu w smutnym, przepełnionym wspomnieniami mieszkaniu, są lekcje angielskego, których udziela dorosłym. Jedna z jej uczennic składa jej propozycję nie do odrzucenia, w której wyniku nasza bohaterka trafia do Japonii.
Mam nieodparte wrażenie, że 'Purezento' to niemała rewolucja w moim czytaniu. To pierwsza książka, w której fabuła była odsunięta na drugi plan nie tylko przez autorkę, ale też przeze mnie. Bo trzeba to zaznaczyć - nie jest to powieść z wartką akcją i dramatycznymi zwrotami wydarzeń. Fabuła jest bardzo prosta i powolna, ale to absolutnie nie jest minus! Dzięki temu można swoją uwagę skierować na to, jak poprowadzona jest narracja, na opisy ludzi i Japonii. Lektura ta w magiczny sposób mnie pochłonęła, pozwoliła się uspokoić i poczuć jakbym to ja odwiedzała miejsca, w których była bohaterka.
Jestem zachwycona tą powieścią, jej odmiennością od większości książek, z którymi miałam styczność i przede wszystkim z jednej strony prostą, a z drugiej przepiękną i wiarygodną, historią, którą opowiedziała nam Joanna Bator. To prawdziwy prezent od autorki dla tych, którzy w codziennym biegu nie mają czasu na odprężenie się.
Jeśli jednak jesteś osobą lubującą się w książkach o wartkiej akcji lub skomplikowanej fabule to może nie być książka dla Ciebie.


Komentarze
Prześlij komentarz