'Mężczyźni objaśniają mi świat', czyli dlaczego wciąż potrzebujemy feminizmu
Książka o długim tytule i niezachęcającej okładce, ale traktująca o rzeczach tak ważnych, że trudno przejść obok niej obojętnie. Według mnie pozycja obowiązkowa nie tylko dla kobiet. Dlaczego?
'Mężczyźni objaśniają mi świat' to książka Rebecci Solnit, będąca zbiorem krótkich esejów. Czyta się ją niezwykle szybko, jest świetnie napisana, a przy tym wstrząsająca. Porusza temat szczególnie bliski nam - Polakom w ostatnim czasie. Czarne protesty odbywające się niemal w każdym polskim mieście na dobrych kilka tygodni wystawiły feminizm na pierwszy plan i niestety również na ogrom krytyki. Okazuje się, że wiele osób uznaje feminizm za zbędny albo wręcz szkodliwy. I takim ludziom przede wszystkim polecam tę lekturę.
Do wydania tych esejów autorkę zainspirowała rozmowa z pewnym mężczyzną, który próbował wyłumaczyć jej pewną książkę... którą ona sama napisała. Rebecca Solnit przytacza statystyki tak piorunujące i tak szokujące, że ciężko uwierzyć w to, że tak straszne rzeczy mogą dziać się tuż za naszą ścianą. Codziennie spotykamy się z nieuzasadnioną krytyką i seksizmem - najczęściej właśnie ze strony mężczyzn. Co kilka minut, nawet sekund, jakaś kobieta na świecie cierpi z powodu przemocy domowej. W wielu krajach kobiety wciąż są traktowane przedmiotowo, a ich potrzeby są uważane za mało ważne. To wszystko uświadamia nam ta niewielka, niepozorna książka o ogromnej sile.
Mam ogormną nadzieję, że dotrze ona do wielu osób z różnych środowisk. Mam też nadzieję, że uświadomi kobietom, że naszym zadaniem jest walka o to, żeby do takich sytuacji jak opisane w książce po prostu nie dochodziło.
'Mężczyźni objaśniają mi świat' to książka Rebecci Solnit, będąca zbiorem krótkich esejów. Czyta się ją niezwykle szybko, jest świetnie napisana, a przy tym wstrząsająca. Porusza temat szczególnie bliski nam - Polakom w ostatnim czasie. Czarne protesty odbywające się niemal w każdym polskim mieście na dobrych kilka tygodni wystawiły feminizm na pierwszy plan i niestety również na ogrom krytyki. Okazuje się, że wiele osób uznaje feminizm za zbędny albo wręcz szkodliwy. I takim ludziom przede wszystkim polecam tę lekturę.
Do wydania tych esejów autorkę zainspirowała rozmowa z pewnym mężczyzną, który próbował wyłumaczyć jej pewną książkę... którą ona sama napisała. Rebecca Solnit przytacza statystyki tak piorunujące i tak szokujące, że ciężko uwierzyć w to, że tak straszne rzeczy mogą dziać się tuż za naszą ścianą. Codziennie spotykamy się z nieuzasadnioną krytyką i seksizmem - najczęściej właśnie ze strony mężczyzn. Co kilka minut, nawet sekund, jakaś kobieta na świecie cierpi z powodu przemocy domowej. W wielu krajach kobiety wciąż są traktowane przedmiotowo, a ich potrzeby są uważane za mało ważne. To wszystko uświadamia nam ta niewielka, niepozorna książka o ogromnej sile.
Mam ogormną nadzieję, że dotrze ona do wielu osób z różnych środowisk. Mam też nadzieję, że uświadomi kobietom, że naszym zadaniem jest walka o to, żeby do takich sytuacji jak opisane w książce po prostu nie dochodziło.


Komentarze
Prześlij komentarz